
Gdzieś, kiedyś przeczytałem, że najtrudniej zrobić ciekawe zdjęcie w miejscu, które dobrze znamy. Dyskutowałbym z tą teorią, ponieważ w takich właśnie miejscach nie zachwycamy się byle czym i jesteśmy zmuszeni do włączenia kreacji, dzięki czemu tworzymy nowe obrazy. Jeśli mieszkamy na co dzień w afrykańskiej wiosce to uśmiechnięty murzynek przestaje być wartością samą w sobie...