Geneza:
Firma produkująca karnisze potrzebowała siedmiu wizerunkowych zdjęć produktu, po jednym zdjęciu dla każdego podstawowego koloru/materiału, z którego wykonany może być karnisz. Zdjęcia wykorzystywane do plakatów, reklam, not prasowych, stron www, okładek/przekładek w katalogu. Ponieważ wiem ile problemu potencjalnemu urządzającemu mieszkanie śmiertelnikowi, sprawia dobranie odpowiednich elementów wnętrza, tak aby spójnie tworzyły właściwy klimat, więc chciałem zasugerować gotowe rozwiązania. Zdecydowałem się zrobić zdjęcia, proste, geometryczne, sugerujące do jakich wnętrz dany karnisz może pasować. Wykombinowałem sobie proste geometryczne układanki. Oczywiście do takich zdjęć potrzebny jest ktoś, kto ma odpowiednie doświadczenie w stylizacji wnętrz i jednocześnie, odpowiednie kontakty, aby bez problemu pożyczyć ciężarówkę gadżetów wnętrzarskich bez generowania niepotrzebnych kosztów. Tak więc zlecenie przyjęte, zamysł sesji zaakceptowany przez zleceniodawcę i pora wdrożyć go w życie…

Fakty:
Zacząłem od spotkania z Szymonem (stylistą wnętrz). Przedstawiłem mu swój pomysł, który błyskawicznie podłapał. Omówiliśmy, szczegółowo jak to będzie wyglądało i daliśmy sobie tydzień na organizację i przemyślenie detali. Siedem dni później spotkaliśmy się w studio. Szymon sprowadził ogromną ilość gadżetów, z których układaliśmy kolejne stylizacje. Z pierwszym zdjęciem zeszło się 7 godzin, kolejne 6 zdjęć zrobiliśmy w dwa dni. Aparat umiejscowiony na poziomym wysięgniku oferowanym w wybranych statywach Manfrotto. Nad aparatem okta 120cm, zapięta na Bowensa 500Ws do rozbijania cieni. Światło główne z softboxa 70/90 świecącego zgodnie z kierunkiem padania cieni czyli lewy górny narożnik zdjęcia. Dodatkowo małe blędy własnej roboty i drobne montaże w przypadku karniszy typu chrom połysk (odbijających wszystko co w około). W sumie sporo roboty, ale efekt zadowalający.